WYCIECZKA "NIE Z TEJ ZIEMI" Drukuj

Uczniowie naszego gimnazjum dwukrotnie pojechali do Warszawy, aby zwiedzić największą na świecie wystawę kosmiczną pod patronatem NASA – „Gateway to Space”. W sumie ponad 80 uczniów naszej szkoły z klas 1d, 1e, 1f, 1g, 2g, 2h i 3c podczas obu wyjazdów zorganizowanych przez panią Elżbietę Gmyrek obejrzało wspaniałą kolekcję amerykańskich i radzieckich eksponatów wprost z US Space Rocket Center i NASA Visitor Center prezentującą historię kosmicznych podróży od ubiegłego wieku do dnia dzisiejszego. Wystawa tylko przez kilka miesięcy gościła w Polsce. Na całym świecie cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Opuszczając wystawę miało się nieposkromione wrażenie powrotu z odległej galaktyki. Była to dla nas jedyna możliwość, aby „dotknąć i poczuć” w sposób tak bezpośredni otchłani kosmicznej. Doświadczyliśmy na własnej skórze nieziemskich wrażeń!

Relacja Roksany i Kasi: „Kosmiczny zawrót głowy”

Na wystawę kosmiczną wybrały się klasy 1d, 1e i 1f. Wyruszyliśmy o siódmej rano. W drodze czas płynął szybko. Po kilku godzinach drogi i jednym postoju dojechaliśmy bezpiecznie na miejsce. Celem podróży była największa na świecie wystawa pod patronatem NASA pt.: „Gateway to Space”. Kiedy weszliśmy do budynku, gdzie znajdowała się wystawa rozdzieliliśmy się na dwie grupy - każda z grup miała swojego przewodnika. Opowiadali oni różne historie i ciekawostki związane z podbojem kosmosu. Kosmiczną przygodę rozpoczęliśmy od zapoznania się z historią lotów ponad naszą planetą oraz od poznania wszelkich rakiet, łazików i innych kosmicznych eksponatów. Mogliśmy dotknąć kawałka kosmicznej skały oraz obejrzeliśmy seans, z którego dowiedzieliśmy się o planowanym przez NASA odkrywaniu kolejnych rejonów galaktyki. Wystawa znalazła wielu zwolenników. Możliwe, że właśnie przez tę wystawę uczniowie odnajdą swoje powołanie, czyli poznawanie kosmosu.

Kosmiczna ekspozycja zakończyła się bardzo ciekawym elementem, a mianowicie spotkaniem oko w oko z Darthem Vaderem, a raczej jego kostiumem. Po zwiedzaniu wystawy można było wypróbować swoją wytrzymałość na symulatorach lotu.

Jako, że byliśmy w stolicy , nie mogło się obyć bez zobaczenia z bliska Pałacu Kultury i Nauki. Podróż do Mielca odbyliśmy w wesołej i rozśpiewanej atmosferze.

Relacja Daniela:

Wystawa „Gateway to Space” to największa na świecie tego typu ekspozycja. Na blisko 3000 m2można spotkać ponad 100 obiektów związanych z kosmosem. I nie tylko…

Wyruszyliśmy o świcie. Niebo było zachmurzone, mimo to zapowiadał się wspaniały dzień. W czasie drogi bawiliśmy się dobrze, grając w karty i przyśpiewując. Do stolicy dotarliśmy przed południem. Na miejscu zastaliśmy słynny warszawski smog. Jednakże nie przeszkodziło nam to w optymistycznym nastawieniu. Na wystawie zobaczyliśmy wiele cennych zabytków. Były makiety i ogromne elementy rakiet – V2, Sputnik, Wostok czy Sojuz. Była kapsuła Apollo i oryginalny moduł pochodzący ze stacji kosmicznej MIR oraz stacja ISS. Mogliśmy zobaczyć (nawet przymierzyć) oryginalne skafandry kosmonautów – np. Gagarina. Mogliśmy nawet dotknąć kawałka skały księżycowej. W sali kinowej obejrzeliśmy ekscytujący film o przyszłości lotów międzyplanetarnych planowanych przez NASA. Na koniec można było skorzystać z symulatorów lotów kosmicznych.

Po ciepłym posiłku w „Złotych Tarasach” ruszyliśmy w drogę powrotną. W autobusie śpiewaliśmy tak głośno, że szyby się trzęsły. Szczęśliwi z powodu udanej i pouczającej wycieczki wróciliśmy do domu, by nazajutrz spotkać się ponownie w murach szkolnych i omówić wrażenia. Szkoda tylko, że nie skorzystaliśmy z szansy kibicowania podczas meczu Ajaxu Amsterdam z Legią, który właśnie wtedy rozgrywał się w Warszawie…

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót do strony głównej